Dear Friends

DF 64 - Koty, kartony i konkurs



Kilka dni pozniej, sierpien 2018

Drodzy Przyjaciele,

Mialem kilka zapytan... o kota.

Kiedy podczas jednej z owych siejacych spustoszenie orgii (lub owych cudownych chwil zapomnienia - jak kto woli) grupa pijanych studentow fizyki otworzyla nieoczekiwanie pudlo, w ktorym mial sie znajdywac kot, okazalo sie ze jest ono... puste. Obawiajac sie, ze inni moga odczytac ich zachowanie opacznie, szybko zakleili ponownie pudelko po czym wrocili cichutko do swojego poprzedniego zajecia, czyli libacji.

Studenci, a wlasciwie niektorzy znich - polowa z nich, by byc juz calkiem precyzyjnym - spodziewali sie znalezc w pudelku martwe zwierze... martwego kota Erwina Schrödingera. Druga polowa grupy spodziewala sie, ze kot bedzie zywy.

Nikt z nich nie wiedzial jednak, ze ten lajdak, nazwijmy go umownie Zenonem, wykorzystal chwile nieuwagi Schrödingera i czmychnal pod skorupe zolwia. Zolw, zamkniety w tym samym pudelku szybko zapadl w hibernacje - jak to ma w zwyczaju, kiedy znajdzie sie w zamknieciu. I w ten oto sposob idea calego eksperymentu legla w gruzach. Zenon temu oczywiscie zaprzeczal, ale zdradzily go nagrania CCTV (co potwierdzi policja miejska z Zurychu). To zreszta jedyny, w pelni potwierdzony fragment calego eksperymentu, tego, co przed nim i, rzecz jasna, po nim.

Celem eksperymentu Schrödingera bylo podwazenie kopenhaskiej interpretacji mechaniki kwantowej. Schrödinger umiescil w pudelku jednego kota, jeden licznik Geigera i fiolke z cyjankiem. Licznik mial wysledzic rozszczepienie jadra atomu, ktore w wyniku drgan spowodowaloby pekniecie buteleczki z cyjankiem. Ten zas, wysypawszy sie, usmiercilby kota. Wydawaloby sie, ze to stosunkowo nieskomplikowane. Okazalo sie jednak, ze sprawa jest duzo bardziej zlozona.

Oto, co sie wydarzylo.

W ciagu kilku godzin kot zdechl z nudow. Zolw wciagnal wszystkie rozkladajace sie kotatomy, wydychajac w odpowiednich proporcjach azot, tlen i pare wodna. W ten sposob do licznika Geigera nigdy nie dotarla informacja o smutnym losie, ktory spotkal kota. Jednak z punktu widzenia zasad, na ktorych zostal oparty eksperyment Schrödingera, kot byl w tym samym czasie zywy i martwy - to ci lajdak, Zenon! Wszystko to wydarzylo sie zanim zolw - lub raczej zolwica (mial on bowiem na imie Heloiza, choc zazwyczaj mowimy tu o niej jako o nim) - obudzila sie glodna i spragniona. Migiem pozarla licznik Geigera, wypila trucizne, po czym odwalila kite, lub raczej skorupe. Z czasem jej cale fizyczne jestestwo zaczelo sie niwelowac az pozostal po niej twardy, plaski kawalek tektury, ktorego na pierwszy rzut oka studenci nie rozroznili przeszukujac wnetrze pudelka. Stad przekonanie, ze pudelko bylo puste.

To wszystko, Wysoki S¹dzie.

A teraz konkurs:

Waszym zadaniem jest odnalezc i skorygowac blad, ktory wkradl sie niechcacy w pierwszym fragmencie wspomnien IG o The Javelins.

"Na poczatku lat 60-tych mogles obejrzec Beatlesow grajacych 'Twist and Shout' Chubby'ego Checkera w Cavern w Liverpoolu, Stonesow prezentujacych wlasna wersje 'Come On' Chucka Berry'ego w hotelu Station w Richmond, albo The Javelins mierzacych sie ze 'Smokestack Lightning Howlin' Wolfa w Wistowe House w Hayes".

Obowiazauja takie same zasady, jak zawsze.

Nagroda(y) - CD The Javelins zostana wreczone w nagrode za spostrzegawczosc i spryt. Decyzja sedziego jest ostateczna.

Odpowiedzi na pytanie konkursowe prosze przesylac na adres:


Do zobaczenia niebawem

Ian Gillan

Copyright © Ian Gillan 2018


Powrot do:
return to DF index