Dear Friends

DF 52 - Chaos w czwartej wladzy - I swietnie! (Lipiec 2011)

Lipiec 2011

Drodzy Przyjaciele

Po stu piecdziesieciu latach konczy sie ukazywac pismo, ktore zawdzieczalo swoje istnienie ludzkiej ekscytacji; pismo czerpiace satysfakcje z ujawniania osob, ktore - zlapane ze spuszczonymi spodniami - ulegly podniecie. Cieszy to szczegolnie klase polityczna, z ktorej wiekszosc stala sie ofiara konsekwencji Newtonowskich rozwazan o tym, co sie dzieje, kiedy kieszenie spodni sa zbyt obciazone.

v Najwyzszy czas, zeby Rebekah Brooks odeszla! - mowi pulkownik Kaddafi (w grafice BoB-a dla "Daily Telegraph" z 9/07/11)... Genialne!

Angielskie gazety kipia od jadu i jednoczesnie autoaprobaty, podczas gdy ja jestem coraz bardziej przekonany do pomyslu calkowitej wycinki lasow, co sprawiloby, ze nasze wspaniale gryzipiorki mialyby mniejsze szanse na swoja wesola tworczosc.

Grafika, o ktorej wspomnialem jest bardziej elokwentna i wyrazista niz wszystkie slowa zapisane na stronach szmatlawca, ktory padl nieoczekiwanie razony wlasna bronia.

Czasami, po prostu, slowa sa w ogole niepotrzebne.

Przywodzi mi to na mysl utwor skomponowany przez Steve'a Morse'a rankiem w sobote 1 lutego 2003 roku.

Zespol Deep Purple byl na swoj sposob zaangazowany w misje promu Columbia, poniewaz jeden z jej czlonkow - Kalpana Chawla - wybrala nasza piosenke, "Space Truckin'", jako budzik. To dopiero cos, nie sadzicie?

Ponizej zamiescilem fragmenty naszej korespondencji z promem kosmicznym. Wiecej informacji na ten temat znajdziecie w archiwum strony Caramba.

Wszyscy wiemy, jak sie zakonczyla misja Columbii, wiec pozwolicie, ze poswiece temu troche wiecej miejsca.

Ze wzgledu na laczace nas z zaloga wiezi, sledzilismy w telewizji wyprawe Columbii. Tego dnia czekalismy w swoich apartamentach nieopodal studia na ladowanie promu, ktore zaplanowano na godzinny poranne.

Kiedy doszlo do katastrofy, na niebie rozblysly resztki STS 107. Mienily sie niczym gwiazdy. Jednoczesnie na twarzach naziemnej obslugi lotu bylo widac przerazenie.

Mam zwyczaj zaczynac prace jak najwczesniej. Popedzilem wiec do studia, kierujac samochodem jakby w transie, niczym zombie.

Wszyscy zgineli. Nie potrafilem skoncentrowac sie na pracy.

Przyszedl Steve, mial bardzo ponura mine.

Mamroczac cos, uscisnelismy sie.

Wszedl prosto do studia i zaczal grac.

Tak powstal utwor Contact Lost.

Sluchajac i patrzac na Steve'a, jak przeklada na melodie gitary targajace nic uczucia milosci i bolu, zdalem sobie sprawe, ze zadne slowa nie wyrazilyby lepiej tego, co czulismy.

Contact Lost to wspanialy hold. Poczatek utworu oddaje poczucie nadziei, podczas gdy koncowe, "opadajace" dzwieki ilustruja tragiczny finalowy rozpad na czesci; kaskade szacunku i godnosci.

Nie potrafilbym tego oddac lepiej slowami.

Pozdrawiam, ig

Ponizej odpowiedz Kalpany na wiadomosc od Iana, przeslana niedlugo przed katastrofa Columbii.

Drogi Ianie i reszto Zespolu,

Bardzo dziekujemy za twoja wiadomosc. Nareszcie stoimy nogami w kosmosie i cieszymy sie z kolejnych manewrow. Mamy stad wspanialy widok i duzo pracy.

Wszystkiego dobrego, Kalpana


(opublikowano za zgoda J.P. Harrisona)

Witajcie Kalpano i pozostali Space Truckers,

Sledzimy na biezaco postepy waszej misji ze studia nagraniowego w Los Angeles.

Swiadomosc, ze przemykacie nad nami gdzies tam wysoko nadaje naszej pracy dodatkowego wymiaru. Zadbam, zebyscie otrzymali pierwsze egzemplarze nowej plyty.

Zycze dalszych sukcesow i przesylam serdeczne pozdrowienia od calego Deep Purple i zespolu strony Caramba,

Ian Gillan

Copyright © Ian Gillan 2011

Powrot do:
return to DF index